|
25.11.2007
W cztery dni
przejechałem 1400 km po Podlasiu. W ostatni dzień postanowiłem zrobić
zdjęcia w Białowieży. Pobudka o 5:30 rano i do Puszczy. Potem do
Rezerwatu i do Białowieży. I po fotografowaniu.
17.11. 2007
Często
fotografowie skupiają się na jakimś szczególe, który
przykuwa uwagę. Można się spotkać z różnymi takimi drobiazgami, ale
najczęściej jest to ręka lub sam palec. Robiąc porządek wśród
starych zdjęć, znalazłem kilka takich ujęć i postanowiłem je tu
wrzucić. Ot, tak sobie.
Komunia święta
Demonstracje antywojenne w Warszawie.

Demonstracje antyglobalistyczne w Warszawie.

Wybory w Peru. Mężczyzna zmywa tusz z palca, którym odbijał w dokumentach swoje linie papilarne.

Relaks po całym dniu pracy na stanowisku archeologicznym.

Ach...te Andy. Wulkan Coropuna w tle.

13.11.2007
Zacząłem od
fotografii kolorowej, raz lub dwa próbując w czarno-bieli.
Pamiętam jeszcze jak tworzyłem reportaż o pracy strażaków z
sekcji wodnej. To były moje początki i szybko zrozumiałem, że materiał
nie jest mocny. Ale wracając do rzeczy. Tkwiłem tak w kolorze aż
do jesieni 2006 roku. Wtedy powstawał cykl zdjęć o Śląsku w nietypowym
formacie. To były moje pierwsze zdjęcia, które pokazałem na
stronie (tutaj).
Aż przyszła kolejna jesień i stworzyłem bloga, którego jak
zacząłem od pokazania kadrów czarno-białych, tak do tej pory to
robię. I prawie na pewno tej tendencji nie zmienię. Właśnie skończyłem
swój pierwszy fotoreportaż w czarno-bieli. Zobaczymy gdzie się
ukaże oprócz mojej strony.
W ten sposób jesteście skazani na zdjęcia czarno-białe. Jak będzie kolor to w portfolio.
Tyle znalazłem o strażakach, ale kiedyś to zdigitalizuje i pokażę
10.11.2007
W fotografii
postawiłem na fotoreportaż. Jednak w międzyczasie zawsze zrobi się
jakieś pojedyncze zdjęcie. Albo dla kogoś, albo dla siebie.
Wielu początkujących fotografów pyta często co zrobić, aby
publikować w gazetach. Każdy chciałby usłyszeć proste odpowiedzi.
Jednak nie wygląda to różowo i nie będzie lepiej. Bo
ileż rzeczy musi się na siebie nałożyć, aby móc przebić się...
Nikt nie ma wątpliwości, że zdjęcia muszą być "ładne". Kadr, kontrast,
kolor etc. Druga sprawa to temat. Bywa tak, że zanim redaktor
zobaczy zdjęcia, najpierw spyta o temat. A wymyśleć odpowiedni to nie
lada wyczyn. Można też próbować robić aktualne tematy np.
związane z wydarzeniami z pierwszych stron gazet i tv. Ale wszyscy
to fotografują! Chyba że zrobimy to bardzo wyjątkowo, w inny
sposób.
Nie wspomniałem jeszcze o kolejnym etapie. Mamy temat i robimy super
ujęcia. Brakuje jeszcze odpowiedniego doboru zdjęć do fotoreportażu. W
trakcie realizacji całego materiału najlepiej mieć już w głowie ułożoną
historię, którą można tylko zmieniać odpowiednio do zaistniałych
sytuacji. W sumie to tak jak z wypracowaniem, jest wstęp, rozwinięcie i
zakończenie. Mniej więcej. Czy to będzie osiem czy dwanaście zdjęć -
musi być zdjęcie otwierające i kończące fotoreportaż.
Polecam również długie godziny spędzić nad edycją swoich zdjęć.
Najlepiej na początku z kimś doświadczonym. Według mnie nauczenie się
profesjonalnej obróbki zdjęć może zająć od kilku do kilkunastu
miesięcy. I wcale nie jest to kopiowanie, kadrowanie, zamazywanie czy
retuszowanie. Dobrze wywoałny RAW wymaga tylko odpowiedniego
dopieszczenia: kontrast, przyciemnienie lub rozjaśnienie (tak jak to
było/jest w tradycyjnej ciemni) poszczególnych fragmentów
zdjęcia oraz kolor. Wielu fotografów doostrza jeszcze zdjęcie.
Ja nigdy tego nie robię. Ale to dlatego, że nie fotografuję mody lub
nie siedzę w rekalmie.
Te kilka zdań napisałem mając na myśli fotoreportaż.
W Warszawie można jeszcze często trafić na fajne windy, w
których zmieścić się można zaledwie w dwie lub trzy osoby. I te
drzwi...są gites. Marta jako agent!

Mój najlepszy dentista - zawsze sobie pogadamy. Nie jest groźny.
...lubię czasami prześwietlić zdjęcie...

05.11.2007
Wyniki konkursu Newsreportaż 2007 - II miejsce w kategorii Kultura za reportaż Znaki Imperium.
Wyniki wraz ze zdjęciami są opublikowane w aktualnym numerze Newsweeka.
Można zobaczyć również na mojej stronie: http://bielatowicz.com/feature/empire.html
Na stronie Newsweek Polska już niedługo...
01.11.2007
W
święto zmarłych na Cmentarzu Powązkowskim ludzi było mnóstwo. Po
piętnastu minutach zabrałem się stamtąd szybko. A miałem większe
plany fotograficzne. Nic to - może kiedy indziej.
Staram się stworzyć plan na najbliższą przyszłość. Kilka
pomysłów fotograficznych już realizuję, kolejne wytwarzam w
głowie. Ale najważniejsze wydają się te, które planuje na rok
2008. Najtrudniej będzie znaleźć środki finansowe. Najpierw do Peru, a
potem do Azji.



|
|
|
|